Czarna plama z przodu to moja psica, który lubi wchodzić w kadr.
W centrum miasta nie byłabym zachwycona podobną twórczością, ale tu na obrzeżach graffiti wygląda akceptowalnie (piszę to jednak z dużą ostrożnością).
Reklamę na żywo można oglądać na szczycie kamienicy na ulicy Rzgowskiej, za Kurczakami ale przed kościołem św. Wojciecha.
P.S. Tak myślę, że najwyższy czas wyściubić nos poza Chojny (choć nie wszystko jeszcze sfotografowałam a mróz nie sprzyja dalszym wędrówkom...)
Gratuluję świetnego pomysłu na pokazanie Chojen. Sama od kilku lat odkrywam to miejsce gdzie nowoczesność przeplata się z czymś dawnym.. Wszak jak to kiedyś łądnie ujął pochodzący stąd poeta Konstanty Dobrzyński- Chojny to najpiekniejsze przedmieście świata :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dzięki, dzięki. :) Tak, Chojny dają się lubić!
OdpowiedzUsuń